Śląsk Wrocław Śląskopedia



Lotto Ekstraklasa, 6. kolejka - 19.08.2016, 18:00, widzów: 6679, sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

ŚLĄSK WROCŁAW - WISŁA PŁOCK 0:0

ŚLĄSK: Mariusz Pawełek - Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Lasza Dwali, Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanović, Peter Grajciar, Ryota Morioka (76-Łukasz Madej), Alvarinho Gomes, Bence Mervó (65-Kamil Biliński)

WISŁA: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Tomislav Božić, Patryk Stępiński, Dominik Kun, Dominik Furman, Siergiej Kriwiec (65-Maksymilian Rogalski), Dimityr Ilijew, Giorgi Merebaszwili (46-Arkadiusz Reca), José Kanté (76-Emil Drozdowicz)

pozycja w tabeli: 11


MEDIA O MECZU

We Wrocławiu Śląsk nadal nie strzela (Gazeta Wrocławska, 20.08.2016)

Śląsk - Wisła Płock 0:0. W tym sezonie kibice we Wrocławiu nie zobaczyli jeszcze żadnego gola!

Zanim piłkarze Mariusza Rumaka wybiegli na boisko, Śląsk ogłosił popołudniu, że wreszcie się wzmocnił. Dwuletni kontrakt z WKS-em podpisał 23-letni niemiecki skrzydłowy Mario Engels. Do wzięcia był za darmo. W poprzednim sezonie występował w drużynie FSV Frankfurt, która zajęła przedostatnie miejsce w 2. Bundeslidze i spadła z ligi. Engels wystąpił w 17 meczach sezonu, nie strzelił ani jednej bramki, nie zanotował żadnej asysty. Lepsze były dla niego rozgrywki 2014/2015, gdy w 26 spotkaniach dwa razy trafił do siatki i zanotował siedem asyst. W lipcu był na testach w Darmstadt (1. Bundesliga), ale ostatecznie go tam nie zatrudniono. Wcześniej występował w drużynach juniorskich oraz w II zespole FC Koeln. To ponoć nie koniec wzmocnień - dyrektor sportowy Śląska Wojciech Błoński w przerwie meczu zapowiedział na antenie Eurosportu, że na początku tygodnia przy Oporowskiej powinien pojawić się kolejny nowy zawodnik.

Bardzo na to czekamy, bo piątkowa konfrontacja z Wisłą Płock nie wyglądała obiecująco i przydałaby się świeża krew w drużynie, zwłaszcza że wciąż bez formy jest Ryota Morioka. Mariusz Rumak w czwartek czarował, że Japończyk raczej nie zagra, ale to była tylko zasłona dymna. Problem w tym, że naszemu Tsubasie niewiele wychodziło na boisku, a trudno pozbyć się wrażenia, że jego niemoc udziela się innym wrocławianom.

W pierwszych trzech kwadransach kibice na Stadionie Wrocław zobaczyli w sumie dwa ciekawe strzały - Dominika Furmana z rzutu wolnego i Petera Grajciara po zejściu ze skrzydła do środa. Oba płaskie, łatwe do wybronienia. Drugą połowę mocnym akcentem zaczął wprowadzony w przerwie Arkadiusz Reca - na szczęście Mariusz Pawełek obronił.

W odpowiedzi mieliśmy najlepszą sytuację w tym spotkaniu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Grajciara zamykający akcję na długim słupku Lasza Dwali trafił w słupek. Dogrywający w tej sytuacji Słowak był tego dnia najaktywniejszym z gospodarzy - w 70 min uderzył z sytuacyjnej piłki - mocno, ale minimalnie niecelnie.

0:0 z Wisłą Płock to czwarty bezbramkowy remis Śląska w tym sezonie, który jest jedyną drużyną Lotto Ekstraklasy bez bramki na własnym stadionie.

Jakub Guder